Niespecjalnie wysilając się przed sesją urządzamy wieczorek filmowy. Oglądamy - niekoniecznie bardzo ambitnie - “Rozmowy kontrolowane“, ale nie chcąc zupełnie się odmóżdżać (ile razy można?) film poprzedzamy wyświetleniem kilku odcinków Polskiej Kroniki Filmowej. Zgodnie z naszymi przypuszczeniami okazuje się, że z perspektywy dzisiejszego widza ustrój słusznie miniony bardziej ośmiesza oficjalna propaganda z tamtych lat niż filmy późniejsze, z założenia satyryczne.
Przedsesja
24 stycznia 2006