Rodzina Arkońska, przyjaciele i zaproszeni goście spotkali się po raz pięćdziesiąty trzeci na balu arkońskim. Sala Odczytowa w budynku Centralnej Biblioteki Rolniczej zapełniła się Paniami w pięknych toaletach, młodzieżą i dostojnymi Panami około godziny 21. Gdyby tego dnia zabłąkał się tam Napoleon Bonaparte, to tak samo jak na balu przed ponad dwustu laty krzyknąłby: oh, qu’il y a de jolies femmes à Varsovie!
Zgodnie ze zwyczajem zabawę rozpoczął uroczyście odśpiewany hymn Arkonii. Tego wieczora, na parkiecie królował walc. Można śmiało powiedzieć, że od początku do samego końca… Loteria, promocja książki czy aukcja wypełniały kolejne punkty programu. Niezwykły, bisowany Mazur wykonany przez ośmiu najlepszych arkońskich tancerzy, tradycyjnie już, oczarował i porwał do dalszej zabawy, która upłynęła przy dźwiękach współczesnej muzyki rozrywkowej. Komisarzowi Balowemu gratulujemy imprezy.