Spotkanie z operą

7 listopada 2008

Wspólne wyjście w gronie arkońskim na operę „Łucja z Lammermooru” Gaetano Donizettiego. Pomimo, iż dzieło nie należy do pierwszego garnituru utworów operowych (cóż, libretto oparte jest na ogranym motywie z Romea i Julii, w szkockich krajobrazach) znalazło swoich entuzjastów. Może dlatego, iż opera jako zjawisko, sama w sobie jest czymś niezwykłym. Cudowną formą, świadectwem czasów i ludzkiej wrażliwości, ponadczasowej, a jednocześnie zmieniającej się przez epoki. Właśnie tam, fabuła, śpiew i muzyka połączone w jedno uwodzą widza i pozwalają przymknąć oko, a wręcz cieszyć się numerami w stylu „Pojawia się obłąkana Łucja. Idzie nie widząc nikogo, wydaje jej się, że rozmawia z Edgarem. Zebrani stoją jak skamieniali, przejęci tragedią”. Jednym słowem warto znać klasykę, odnosić się do niej i czasem twórczo ją negując „szukać prawdy jasnego promienia! Szukać nowych, nie odkrytych dróg…”