“Tragedia Othella Maura Weneckiego“ - nie, tym razem nie chodzi o wyjście do teatru czy operę Verdiego wg dramatu Williama Szekspira. “Intubacja“ - choć na sali był lekarz nie poświęciliśmy czasu na prelekcję np. o szkodliwości palenia tytoniu. “Most na rzece Kwai“, “Błękit pruski“… Te i inne “Hasła“ posłużyły do Kalamburów, które zastąpiły spotkanie, w zamyśle poświęcone etyce dziennikarskiej i odwadze intelektualnej.
Zastępstwo, choć nieoczekiwane, udało się wyjątkowo. Przewidziana formuła półotwarta sprawiła, iż w zabawie uczestniczyło łącznie niemal 40 osób. Do arkońskiego zbioru anegdotek wejdzie zapewne “Berlińskie zoo“ autorstwa kol. Macieja Grzesika.