Rozpoczęte piątkowym wieczorem pamięci na Kopcu Powstania Warszawskiego uroczystości z okazji kolejnych urodzin naszej bratniej Welecji przebiegły bardzo udanie. Sam komersz, na który zawitało wielu Talavów i Vironów (braci kartelowych Weletów), przebiegł sprawnie i wesoło. Na uwagę zasługiwał fakt, że do obrzędu sztychowania przystąpiła przeważająca część zebranych. Pokomerszowa knajpa odbyła się na naszej kwaterze, a zabawa była, jak zwykle, przednia.
Welecja - vivat, crescat, floreat in aeternum!
