Świst kul, stukanie ostróg, głos harmonijek… W sobotni wieczór budynek Akademii Tańca Sulewskich przy ulicy Chłodnej zamienił się w arenę pojedynków między szeryfami a złoczyńcami, w korytarzach mijali się Meksykanie z damami salunowymi a poszukiwacze złota dokładnie oglądali klamki. Zabawa była przednia, nie zabrakło świetnej muzyki oraz dużej ilości tańca. Niestety na następną Wieczornicę Arkońską trzeba czekać cały rok.
Wieczornica Arkońska - Dziki Zachód
20 listopada 2010
