Wczoraj nasza kwatera zamieniła się w szkółkę domowego warzenia piwa. Mistrzem i nauczycielem był Pan Paweł Leszczyński z Kufli i Kapsli.
Mieliśmy okazję nie tylko posłuchać o tajnikach piwowarstwa oraz licznej rodzinie złotego trunku, ale również mogliśmy spróbować przygotowanych przez prelegenta piw. Piwo pomidorowe lub z dodatkiem boczku brzmią równie abstrakcyjnie jak pączek z bekonem ( podobno smak ten zaczyna zdobywać sympatyków w USA), ale faktycznie istnieją, o czym wczoraj emiprycznie się przekonaliśmy.
Warzenie piwa sięga ponoć starożytnego Egiptu i Babilonii. W Polsce domowe piwowarstwo cieszy się coraz większą popularnością. Pozostaje nam więc kupić słód, chmiel, drodże i pozostałe składniki i kontynuować dzieło faraonów.