O tym jakie zwyczaje panowały na salonach w XIX i XX w. opowiedziała nam podczas wykładu otwartego w kawiarni Tarabuk Pani prof. dr hab. Beata Łaciak.
Słuchaliśmy o rautach, proszonych obiadach oraz balach. Część zwyczajów z nimi związanych popadła już w niepamięć lub wzbudza nasz uśmiech. Trudno współcześnie spotkać na balu panny, które kandydatów do tańca wpisują do specjalnie do tego przygotowanych notatników. Również zwyczaj urządzania bali proporcjonalnie do coraz starszego wieku niezamężnej córki nie jest obecnie praktykowany. Jednakże tradycja bali charytatywnych lub organizowanych przez stowarzyszenia jest wciąż obecna. Budzący zgorszenie cześci XIX- wiecznych elit walc nie jest już tańcem o nieprzyzwoitej bliskości partnerów. Mimo zmiany wielu obyczajów towarzyskich, chęć zabawy oraz spotkań jest ponadczasowa.
Pozostaje nam więc cieszyć się zielonym karnawałem.