W tym dniu odbyliśmy dyskusję pomiędzy Arkonami i gośćmi o wpływie Polaków w walce z projektowaną bronią rakietową III Rzeszy Niemieckiej, którą według propagandy niemieckiej miała stanowić Wunderwaffe zmieniająca niepomyślny dla Niemiec obrót II Wojny Światowej. Wymieniliśmy posiadaną wiedzę, dowiadując się, że Armia Krajowa wykradła części broni rakietowej V1 i V2, który dokładnie zbadał polski naukowiec, Janusz Groszkowski. Dzięki jego trafnej analizie właściwości rakiet niemieckich, AK mogło przekazać informację Brytyjczykom w celu zorganizowania skutecznej obrony antyrakietowej.
Ponadto daliśmy się ponieść w kreacji historii alternatywnej, co byłoby, gdyby III Rzeszy udałoby się rozwinąć *Wunderwaffe *na większą skalę. W połączeniu z prowadzonymi badaniami nad bronią atomową, naziści mogli dokonać o wiele większych zniszczeń, niszcząc doszczętnie Londyn i może Moskwę. Doszliśmy jednak do wniosku, że przewaga strategiczna po stronie Aliantów była zbyt wielka, a Hitler nie utrzymałby się dłużej niż do późnego roku 1946 nawet przy rozsądnej strategii wojskowej (zamiast miast-twierdz, powolne cofanie się do Niemiec, wykorzystując sytuacje przewagi taktycznej do kontruderzeń). To było za mało czasu, aby wyprodukować więcej głowic jądrowych oraz samych rakiet. *Wunderwaffe *nie mogło ocalić III Rzeszy przed upadkiem.